06 June 2011

dziennik ogrodowy




Ogród o poranku wygląda zdecydowanie najciekawiej. I chyba w tej chwili nie ma innego miejsca, gdzie chciałabym być. Tylko tu mogę odpocząć od "ludzi". A bardzo, bardzo tego potrzebuję.












Pan Jelewadzonka przechadzający się "własnymi drogami" czyli po zasianej grządce.















4 comments:

  1. Jaka piękna lawenda ;)))

    Melduję, że gres kupiony :)

    ReplyDelete
  2. świetnie! To kiedy wykładamy? Skrzynki są w wycenie.

    ReplyDelete
  3. J. zabiera się za to od czwartku :)

    Jakiej wycenie, hę? Nic nie dostałam.

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails