Showing posts with label my draiwing. Show all posts
Showing posts with label my draiwing. Show all posts

03 August 2012

:o)


Nawet w "raju" zdarza się nudzić, a wtedy można sobie porysować na plaży, kiedy kartki szarpie wiatr znad Adriatyku. Tylko który to wiał? Podobno jest ich kilka.

16 April 2011

time


TIME LAPSE
 
Miałam sen... to było wieki temu, gdy byłam małym dzieckiem. Śniło mi się, że Świat jest czarno-biały... jak w pochmurny zimowy dzień. Ludzie, ich skóra, włosy, ubrania, wszystko było szare. Gdzieniegdzie pojawiały się plamki koloru. Pozwolić sobie na to mogli tylko najbogatsi... a ich twarze stawały się rumiane...

07 September 2010

projekt INDIGO [flowers]


Musiałam. Przepraszam, jeśli tym kogokolwiek obraziłam. Na przedjesienną chandrę, powracającą depresję to jest najlepsze - znajdywanie co dnia "czegoś" dzięki czemu "przeżywamy" do dnia następnego. I tak dalej... i tak dalej... Nadal mówić mi się nie chce, dzwonić, pisać, zwierzać. No cóż... ten "typ" tak ma. Hm... Za oknem nadal leje i z tego co widzę, na nic innego się nie zanosi. Zapomniałam, że mam ogród... zresztą tuż za płotem San nadal przybiera na sile. No co tam patrzeć? Jak przemyka pomiędzy wygryzionymi przez bobry kikutami wierzb? Ale uśmiecham się i ... wytracając czas czekam :o)




LinkWithin

Related Posts with Thumbnails